Wake up Avicii! – zbyt krótkie, szalone życie artysty

Wake up Avicii! – zbyt krótkie, szalone życie artysty

Hej Brother”, „ Wake me Up” i wiele innych utworów, które stworzył Avicii nucą miliony ludzi na całym świecie. Na Youtube Wake me Up ma już niemal dwa miliardy odsłon! Wiele osób lubi jego muzykę, ale nie ma żadnej wiedzy o jego życiu. I o śmierci – tragicznej i zdecydowanie zbyt szybkiej.

Genialny muzyk i producent

Wszystko, czego dotykał zamieniało się w sukces muzyczny. Jego produkcje, jego teksty i kompozycje łączyły pokolenia – podobały się i nadal podobają ludziom w różnym wieku i o rozbieżnych gustach muzycznych. Na jego koncerty przychodziły dziesiątki tysięcy fanów, choć Avicii, właściwie Tim Bergling był DJ-em, który bezsprzecznie od lat był królem klubowej sceny.

Jego płyty w ciągu kilku dni zyskiwały status platynowych – większość to mulitiplatyny. I co ważne – są to albumy, choć na rynku muzyki klubowej liczą się głownie single.

Nagła, samobójcza śmierć w kwietniu 2018 roku był szokiem dla świata muzycznego i fanów. Nic nie zapowiadało tragedii. Rok później ukazała się pośmiertna płyta Aviciiego. Utwór SOS zabrzmiał na antenach radiowych w Polsce niemal dokładnie w pierwszą rocznicę śmierci.

Zagadka śmierci

Avicii nadużywał alkoholu, chorował i przechodził zabiegi operacyjne. Cierpiał na zaburzenia psychiczne – wielokrotnie w ciągu doby zapadał na ataki paniki. Były one coraz częstsze i silniejsze. Nie radził sobie z prostymi życiowymi sprawami. Przez ataki paniki, które były strachem przed koncertami, nie mógł robić tego, co jako DJ kochał najbardziej – obdarzać ludzi muzyką na żywo. Umarł podczas urlopu w Jemenie. Jego grób znajduje się na cmentarzy Skogskyrkogarden w Sztokholmie.

Avicii – dobro zza grobu

Rodzina Tima Berglinga postanowiła w nietypowy sposób uczcić rocznicę śmierci swojego bliskiego. W dniu 20 kwietnia 2019 roku została powołana do życia fundacja nosząca imię Tima. Celem fundacji jest gromadzenie i przekazywanie funduszy wspierających osoby zmagające się z problemami psychicznymi oraz przeciwdziałanie samobójstwom. Zapobieżenie choćby jednej śmierci będzie zwycięstwem – spełnieniem misji fundacji.

Nieobca fundacji ma być również działalność proekologiczna, głównie w zakresie powstrzymywania zmian klimatycznych oraz ochrony miejsc z niezwykłą fauną i florą. Na spotkaniu z prasą rodzina Tima Berglinga motywowała powstanie fundacji w następujący sposób: „ Tim chciał uczynić świat lepszym”.

Gro wkładu finansowego stanowi majątek pozostawiony przez Aviciiego. Same wpływy z tantiem idą w miony dolarów miesięcznie.

Za rok ukaże się biografia artysty a cały dochód z jej sprzedaży zasili konto fundacji. Czy poznamy w biografii tajemnice życia i przyczynę śmierci – nie wiadomo. Na szczęście, już na zawsze, pozostanie z nami jego muzyka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *